Rower – Sport Scott MTB CROSS MARATON 2019 Kielce, dystans FAN (objazd)

Rower – Sport Scott MTB CROSS MARATON 2019 Kielce, dystans FAN (objazd)

Tak na szybko wrzucamy film z objazdu najbliższego maratonu MTB CROSS MARATON w Kielcach na dystansie FAN. Trasę można śmiało objeżdżać jest całkiem dobrze oznaczona niebieskimi taśmami, z pomocą BIKE GPX zgubiłem się tylko dwa razy więc jest nieźle.

Tak jak w poprzednim roku start maratonu zaczyna się przy Hali Sportowej, szybki start lasem obok stadionu i po około kilometrze sprintu zaczynamy wspinaczkę na “skocznię”. Ziemia twarda, ubita, miejscami tylko trochę luźnych kamieni, nikt raczej nie powinien mieć problemów żeby podjechać. Po zdobyciu szczytu od razu mamy szybki zjazd na którym trzeba uważać, oprócz dużych luźnych kamieni na zjeździe są głębokie wyrwy po opadach deszczu, w połączeniu z dużą prędkością którą można osiągnąć (nawet 50km/h) można zaliczyć porządną glebę.

Po zjeździe jedziemy wzdłuż parkingu, trochę korzeni i szyszek, zakręt w prawo i znowu delikatna wspinaczka po twardym podłożu. Kolejny szybki zjazd z kilkoma zakrętami, chwilowy wyjazd z lasu i szybki powrót na piaszczystą ścieżkę z korzeniami.

Podczas tego maratonu cały czas będą się przeplatać zjazdy z podjazdami więc będę mówił tylko o poważniejszych wspinaczkach.

Na 7 kilometrze czeka nas szybki zjazd który jest trochę niebezpieczny przez dużo rozrzuconych patyków oraz głębokich dziur po deszczu.

Po wjechaniu na górę Biesak (10 km) od wschodniej strony czeka nas bardzo stromy zjazd ponad 15% nachylenia. W tym miejscu zaczyna się bardzo szybki odcinek trasy na którym trzeba bardzo mocno uważać, prawie 2 km odcinek trasy w dół 🙂 Jak to w lesie, ścieżki nie są gładkie i przewidywalne.

Na 12 kilometrze zaczyna się chyba najbardziej wymagający podjazd o długości 1200 m i przewyższeniu 120 m, liczby może nie są przerażające ale najwięcej problemu będzie sprawiało luźne podłoże.

Po zdobyciu tego szczytu ponownie trudny technicznie zjazd, na pierwszy rzut oka nie wygląda na trudny jednak w trawie ukryte są głębokie rowki które mogą wytrącić kolarza z równowagi i w połączeniu z prędkością dać soczystą glebę.

Kolejny trudny zjazd będzie z góry Kolejowej, jest to na 14,5 km, piach i głębokie wyrwy.

Przejazd pod ulicą Krakowską jest niestety brzydką wizytówką Kielc i okolic, mnóstwo śmieci, po prostu burdel. Powinniśmy się wstydzić przed przyjezdnymi.

Na 15 kilometrze zaczynamy ponad 3 kilometrowy podjazd, nie jest stromy także można cisnąć 🙂

20,7 km zaczyna się stromy podjazd na górę Prusakową, wymagający podjazd wąską ścieżką.

Od Belni trasa przebiega prawie tak samo jak na ostatnim maratonie w Piekoszowie, na tym odcinku można trochę odpocząć. Na trasie znajduje się jak ostatnio bardzo stromy zjazd, dużo luźnej ziemi i kamieni, da się zjechać ale trzeba uważać.

Na 32 kilometrze hardcorowy zjazd z Patrolu.

Większość ciekawych rzeczy można obejrzeć na filmie. Generalnie Maraton mocno interwałowy. Zdobycie szczytu oznacza szybki zjazd i znowu wspinaczkę, nie będzie chwili odpoczynku dla nóg i dla głowy. Całą trasę trzeba być skupionym ze względu na wielkie ilości korzeni, kamieni i szyszek. Miejscami jest trochę błota ale spokojnie można je ominąć. Objechałem trasę suchym rowerem.

Maraton idealny dla posiadaczy rowerów z FULL SUSPENSION i regulowaną sztycą podsiodłową, blokada zawieszenia w manetce spełni marzenia. Ciśnienie w oponach TR 1,5-1,8 bar powinno być dobrze.

PS. Montujcie hamulce z metaliczną okładziną, żywiczne mogą nie wytrzymać :))

Objazd na Strava:



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *